1. Prezentacja CoinPlex
CoinPlex stał się jednym z najbardziej znaczących oszustw kryptowalutowych roku w Polsce. Uruchomiona w sierpniu 2024 roku aplikacja przedstawiała się jako platforma do zautomatyzowanego handlu, wykorzystująca „zaawansowaną sztuczną inteligencję”, zdolną do generowania wysokich zysków każdego dnia, przy rzekomo niemal zerowym ryzyku.
Jej dopracowany interfejs, materiały promocyjne, filmy z referencjami oraz technologiczny storytelling szybko przyciągnęły szeroką społeczność. Strażacy, sportowcy, przedsiębiorcy i zwykli obywatele: CoinPlex dotarł do wszystkich grup, tworząc iluzję solidnego i trwałego projektu.
Za tą profesjonalną fasadą platforma opierała się jednak na schemacie Ponziego, niemal identycznym jak w przypadku ACCGN, tym razem celując w Polskę z bardziej agresywną i lepiej zorganizowaną strategią.
2. Model oszustwa: mechanizm, obietnice, rzeczywistość
CoinPlex obiecywał dzienny zwrot dzięki systemowi „kwantyzacji”, przyciskowi, do którego aktywacji użytkownik był zachęcany kilka razy dziennie. Wystarczyło kilka kliknięć, aby rzekomo generować regularne zyski, automatycznie obliczane przez „własnościowy algorytm”.
Nigdy jednak nie przedstawiono żadnych dowodów. Żadnych audytów, żadnej historii, żadnych transparentnych danych. Była to fasadowa narracja, mająca na celu przyciągnięcie użytkowników poszukujących szybkich zysków i zautomatyzowanych rozwiązań.
Jak w przypadku wszystkich piramid finansowych, początkowe zyski były finansowane z nowych depozytów. Dopóki do systemu dołączała wystarczająca liczba osób, CoinPlex zdawał się działać. Pierwsi użytkownicy wypłacali niewielkie kwoty, dzielili się swoim „sukcesem” i wzmacniali efekt kuli śnieżnej.
Ale to wszystko było tylko pozorem. Gdy zaufanie zostało zbudowane, mechanizm odwrócił się: wypłaty zostały zablokowane, pojawiły się żądania dodatkowych wpłat, a na koniec aplikacja całkowicie zniknęła.
CoinPlex nigdy nie był narzędziem handlowym. To był wyrafinowany schemat Ponziego.
3. Wydarzenia i spotkania
Aby ugruntować swoją wiarygodność, CoinPlex zorganizował liczne wydarzenia w Polsce. Lokalne spotkania, seminaria, „profesjonalne” prezentacje w hotelach lub na wynajętych salach: wszystko było zainscenizowane, aby uspokoić i przekonać.
Lokalne zespoły pełniły rolę pośredników i „ambasadorów”. Prezentowali swoje wyniki, wyjaśniali, jak korzystać z aplikacji, i sprawiali wrażenie, że panują nad poważnym produktem inwestycyjnym. Niektórzy członkowie przyprowadzali nawet swoich bliskich, kolegów z pracy lub członków swojej społeczności, przekonani, że uczestniczą w wiarygodnym projekcie.
Te spotkania tworzyły silną więź międzyludzką. Widok strażaków, sportowców czy lokalnych postaci biorących w nich udział dawał wrażenie legalności. To właśnie to środowisko społeczne pozwoliło CoinPlex osiągnąć poziom zaufania wyższy niż przeciętne oszustwa kryptowalutowe.
4. Bonusy i prezenty VIP
CoinPlex posunął strategię jeszcze dalej niż większość schematów Ponziego.
Aby zmotywować najbardziej aktywnych promotorów, organizacja oferowała prestiżowe prezenty:
- Samochody
- iPhony
- Zegarki
-
Wycieczki
- Bonusy w USDT (kryptowaluta)
Każda nagrodzona osoba musiała nagrać wideo z podziękowaniami, często publikowane w mediach społecznościowych lub na Telegramie, aby przyciągnąć jeszcze więcej użytkowników.
Te filmy odegrały kluczową rolę w ekspansji CoinPlex. Stwarzały wrażenie zbiorowego, niemal wspólnotowego sukcesu. Widać na nich było Polaków z różnych środowisk… a w niektórych przypadkach nawet zidentyfikowanego Francuza wśród „zwycięzców”.
Ta strategia nagród, pozornie bardzo kosztowna, jest w rzeczywistości typowa dla solidnych schematów Ponziego: służy do kupowania lojalności promotorów i napędzania wewnętrznej propagandy.
5. Upadek i jego konsekwencje w Polsce
Gdy CoinPlex ostatecznie przestał działać, skutki były ogromne. Aplikacja upadła w sierpniu 2025 roku, wypłaty zostały zablokowane z dnia na dzień, a dostęp do aplikacji i kanałów komunikacji zniknął.
1 września 2025 roku, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości w Rzeszowie aresztowało 9 osób zaangażowanych w promowanie i organizację piramidy finansowej, oskarżonych o oszustwo i pranie pieniędzy.
Podczas tych operacji zabezpieczono majątek i środki pieniężne o wartości około 1,5 miliona złotych (≈ 413 000 USD).
Ofiary szybko liczono w tysiącach. W Polsce sprawa odbiła się znacznie głośniejszym echem niż upadek ACCGN we Francji. Lokalne media szeroko o tym informowały, składano pozwy zbiorowe, a władze zidentyfikowały kilku lokalnych promotorów. Niektórym zamrożono konta, przejęto samochody i inne dobra materialne w celu zwrotu ofiarom. Inni musieli stanąć przed polskim sądem za aktywny udział w tym schemacie Ponziego.
Według typowego schematu:
→ mózgi operacji, często rezydujące za granicą, zniknęły
→ lokalni promotorzy ponieśli większość konsekwencji
→ ofiary straciły niemal całość swoich środków.
CoinPlex pozostawił głęboką traumę w dotkniętych społecznościach.
6. Powiązania z ACCGN i oszustwami w Azji Południowo-Wschodniej
Podobieństwa między CoinPlex a ACCGN są zbyt liczne, by były przypadkiem: podobny interfejs, identyczna narracja, mechanizmy Ponziego typu kopiuj-wklej, strategia pozyskiwania klientów, a nawet metody ostatecznego zniknięcia.
Wiele analiz, zeznań i porównań wskazuje, że obie aplikacje pochodzą od tej samej organizacji przestępczej z siedzibą w Azji Południowo-Wschodniej.
Te siatki, działające w kompleksach przeznaczonych do oszustw w Birmie, Laosie, Dubaju czy Kambodży, są znane z:
Uruchamiania serii fałszywych aplikacji kryptowalutowych
Celowania w różne kraje, aby zatrzeć ślady
Wykorzystywania lokalnych pośredników
Znikania, gdy tylko rośnie presja
CoinPlex wydaje się być ich najbardziej udaną operacją: trwała implantacja, niezwykle skuteczna kampania marketingowa i poziom zaufania rzadko osiągany w tego typu oszustwach.
ACCGN, które pojawiło się później we Francji, podąża za tym samym modelem z mniejszym sukcesem, ale wciąż wystarczająco dużym, by pozbawić środków tysiące ofiar.
Wnioski
CoinPlex pozostanie jednym z najbardziej znaczących schematów Ponziego w Europie. Opierając się na silnej strategii emocjonalnej, lokalnych wydarzeniach, spektakularnych nagrodach i profesjonalnej inscenizacji, organizacja przestępcza stojąca za projektem zdołała usidlić tysiące osób.
Paralela z ACCGN jest oczywista: ten sam kod, ta sama metoda, to samo pochodzenie, zmienia się tylko cel.
W czasach, gdy mnożą się fałszywe aplikacje, ostrożność jest niezbędna.
Gdy platformy obiecują wysokie dzienne zwroty, zyski bez ryzyka i nieproporcjonalne prezenty, pytanie nie brzmi „czy to oszustwo?”, ale raczej „kiedy to wszystko upadnie?”

